Jak powszechnie wiadomo jako obywatele naszego globu, pełnimy określone role społeczne, na niektóre mamy wpływ, inne zostały przypisane nam niezależnie od nas na przykład poprzez urodzenie. Mało kto wie, że będąc w każdej większej grupie ludzi, wspólnie działającej od dłuższego czasu również wchodzimy w określone role. Są to role nabyte. Na przykład w klasie szkolnej zawsze znajdzie się osoba, która zawsze wie wszystko, jest przygotowana i aktywna. Możemy także spotkać człowieka, mającego szczególne poczucie humoru, żartem wyprowadzającą klasę z każdej opresji. Przeciwieństwem takiej osobowości, jest ktoś, kto jest cichy, nie rzuca się nigdy w oczy, po prostu jest. Zbiór pewnych zachowań, wpływa na to jak jesteśmy postrzegani przez grupę.
Postanowiono nazwać określone role w grupie i tak na przykład:
BŁAZEN to człowiek, który potrafi rozbawić grupę, do każdej sytuacji znajdzie zabawny komentarz, potrzebuje być zauważonym. Jest postacią, którą wszyscy dobrze kojarzą. Zdarza się jednak, że rola ta bywa podszyta paradoksalnie smutkiem i niepewnością, które są ukryte pod maską kawalarza, będącego z pozoru pewnym siebie osobnikiem.
Oczywiście w dużym gronie ludzi zawsze znajdzie się ktoś posiadający cechy przywódcze, swoisty mentor, wyznaczający normy i zasady, będący autorytetem grupy mowa tu o PRZYWÓDCY/ LIDERZE. On po prostu wie jak wpłynąć na grupę, żeby osiągnąć zamierzony cel. Inaczej sprawa się ma z KOZŁEM OFIARNYM, tego osobnika możemy rozpoznać po tym, że na niego zawsze zrzuca się winę, jest nieporadny w swoich działaniach, zwykle wyróżnia się na tle klasy, jest to swoista oferma klasowa. Opisując role grupowe nie można zapomnieć o PUPILKU – zawsze przygotowanym, znającym odpowiedzi na dodatkowe pytania, mającym doskonałe układy z nauczycielami. Przez rówieśników jest często nazywany kujonem. DOBRY DUCH natomiast stoi na straży pozytywnego samopoczucia zarówno kolegów jak i nauczycieli, po prostu dba o to, by w klasie panowała miła atmosfera.
Niestety role grupowe to swoiste łatki, które poniekąd przyrastają do nas, w pewnym sensie blokując nam wchodzenie w inne role grupowe. Istnieje tu niebezpieczeństwo, że smutki i rozterki błazna, zostaną niezauważone, bo on przecież z założenia zawsze ma dobry humor. Kozioł ofiarny tym kozłem zostaje, bo ciągle na niego (niesłusznie) jest zrzucana odpowiedzialność za niepowodzenia koleżanek i kolegów. Podobnie jest z pozostałymi rolami, które potrafią stygmatyzować ucznia często aż do końca ukończenia szkoły.
Dobry nauczyciel powinien zatem umożliwiać swoim uczniom wchodzenie w różne role grupowe i nie przyczepiać im ,,łatki” na cały czas nauki szkolnej. Podczas zajęć wychowawca może wykorzystać technikę dramy, która poprzez odgrywanie scenek pozwoli uczniom wcielić się w inne niż dotychczas pełnione role.